Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

Forum serwisu LosyZiemi.pl » Parapsychologia i ukryte funkcje mózgu » TP*** - Odczuwanie zaburzeń magnetycznych
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Odczuwanie burz GM i JS
milagros
No to trzeba zacząć zapisywać odczucia z datą i godziną, bo tak z pamięci może być problem, przynajmniej ja mam, żeby odtworzyć co mi dolegało.
 
WildLady
Z uwagi na domowe problemy byłam tak zmobilizowana i napięta, że nie zwracałam uwagi na swoje dolegliwości, zarejestrowałam tylko bezsenne noce, bo dopiero ostatnia była jako tako w całości przespana... teraz jestem chwilowo uwolniona i postaram się notować spostrzeżenia.
 
wibi
Ten temat publiczny trzeba będzie zamknąć.
Miał pomóc ludziom i zachęcić, a nikt tu się nie wypowiada spoza naszej grupy CML (Czułość Magnetyczna Ludzi).

Poczekam jeszcze trochę, a jak nic się nie zmieni, to zostanie zamknięty.
Nam pozostanie ukryty temat CML, ale do niego dostępu nikt obcy już nie uzyska.
 
milagros
Drodzy Czytelnicy!
Nie wstydźcie się pisać o tym co Was boli, jak się czujecie itp. Ja zawsze myślałam, że to wszystko co się ze mną dzieje to wina pogody, dopóki nie zaczęłam czytać i pisać z osabami, które wypowiadają się na forum. Biorąc udział w dyskusji będziecie mieć dostęp do wielu ciekawych tematów i nowinek. Spróbujcie zrozumieć o co chodzi z czułością magnetyczną ludzi. Mnie zaskoczyły pewnie informacje. Poznałam tu niesamowicie mądrych i pozytywnych ludzi...
Polecam, zawsze możecie opuść forum jeżeli nie zaciekawią Was dyskusje.
 
eveden
Popieram w całości powyższy wpis i pozdrawiam serdecznie @milagrosGrin
Od siebie mogę dodać ,że jeśli wiemy co może mieć na nas negatywny wpływ
, że możemy mieć gorszą koncentrację,spowolniony refleks,lub że mogą nami targać nieuzasadnione niczym emocje.To mamy potężną wiedzę o tym by nie wpakować się w kabałę lub zadbać o siebie by nie zachorować.
Wcześniej zastanowimy się nad tym czy nie skorygować planów np.wyjazdu, czy nie wzmóc uwagi nad wodą,w sklepie czy na lotnisku.Pozwoli nam to też, nie wdać się w bezsensowną awanturę lub uniknąć tegoż ze strony innych.
Możemy śledzą objawy u siebie i porównując z resztą zapobiec np.większej zdrowotnej awarii.
Informacja i wymienianie się nią to naprawdę fajna sprawa.
Wymieniając się rzetelną informacją, możemy wzajemnie sobie pomóc przeżyć w miarę komfortowo w tak szybko zmieniających się wokół nas warunkach.

I jeszcze jedno ;Nie zapominajmy, iż te wszystkie info.jest udostępniane dzięki Losom Ziemi dlatego tez czytajcie ,piszcie i wspierajcie L.Z. Cool
P.S.
Od wczoraj mocny wzrost negatywnych odczuć.W nocy kłopoty ze snem. Od rana spada koncentracja .Uważajcie na drogach.Awarie w tym klimatyzacji w środkach komunikacji wzmagają rozdrażnienie,a emocjonalni nakręcają się coraz bardziej. Zaburzenia krążenia od soboty na prowadzeniu. Wzmożone odczucia bólowe spada odporność łatwo o złapać infekcje.
wrrr...literówki dzisiaj to "zaraza"Shock
 
inanord
Nie wiem, czy w dobrym miejscu wpisuję coś, co bardzo mnie nurtuje. Jeśli nie to proszę o przeniesienie w inne miejsce.
A mianowicie: zastanawiam się czy jakieś zaburzenia magnetyczne mogły mieć wpływ na zanik instynktu samozachowawczego u ludzi wchodzących na Giewont, którzy słyszeli i może widzieli nadchodzącą burzę.
Przecież od dziecka uczono nas jak zachować się w czasie burzy, a tyle osób zlekceważyło to. Nie mogę tego zrozumieć.
Potrafi mi to ktoś sposób logiczny wytłumaczyć?
 
http://tpn.pl/zwiedzaj/gotowi-w-gory/kwatera/4923-
wibi

inanord napisał(a):

Nie wiem, czy w dobrym miejscu wpisuję coś, co bardzo mnie nurtuje. Jeśli nie to proszę o przeniesienie w inne miejsce.
A mianowicie: zastanawiam się czy jakieś zaburzenia magnetyczne mogły mieć wpływ na zanik instynktu samozachowawczego u ludzi wchodzących na Giewont, którzy słyszeli i może widzieli nadchodzącą burzę.
Przecież od dziecka uczono nas jak zachować się w czasie burzy, a tyle osób zlekceważyło to. Nie mogę tego zrozumieć.
Potrafi mi to ktoś sposób logiczny wytłumaczyć?

Słyszeli grzmoty, a i tak wchodzili wyżej, zamiast uciekać w dół.
To nic innego, jak naturalny zanik instynktu i naturalny wzrost głupoty.
Szkoda tych dzieci, które zginęły.

Przed wyładowaniem zawsze czuć zjonizowane powietrze, czuć także elektrostatyczność.
Nie wiem, jak można to zignorować.
Więc tu raczej nie zganiałbym na oddziaływania magnetyczne, tylko na głupotę.
 
milagros
A moje domowe kobietki, słysząc o tragedii powiedziały "a ty tyle po tych górach latasz". No latam, latam, ale za każdym razem sprawdzam pogodę, radary deszczowe i burzowe, obserwuję niebo i nasłu****ę czy coś nie mruczy jak pojawią się chmury. Jak zaczynałam 20 lat temu przygodę z wędrówką po Tatrach, to poszliśmy w kierunku Doliny 5-ciu Stawów i w połowie drogi zaczęło lekko grzmieć. Zignorowaliśmy to, bo było daleko. Tak sobie szliśmy, inni ludzie też. Mieliśmy 20 min. do schroniska. Przyszła burza.. i wtedy przeżyłam horror. Pioruny, grad, potoki na szlaku, błoto po kostki. Jak się dało, zbiegaliśmy na dół. Nawet pieniądze z portfela były mokre. Dostałam lekcję pokory. Na ten szlak weszłam ponownie po 7 latach, tak się go bałam. Po tej "piątce" nawet inaczej zaczęłam wyposażać plecak. Myślę, że ludziom, którzy wyruszają na szlaki w nieodpowiednią pogodę zdrowy rozsądek zanika bo: przyjechali tu tyle km, są tu raz w roku, być może pierwszy, drugi raz w życiu, mają na pobyt kilka dni i chcą wyjść w góry, żeby zaliczyć kilka szczytów (każdy deszczowy dzień jest dniem straconym). Ta chęć i nastawienie "muszę chodzić, bo tu się zdobywa" i "co powiem po powrocie", "jakie będę miał foty i co wstawię na FB" jest powodem, że zanika instynkt i włącza się głupota. Nie sądzę, by osoby obyte z górskim wędrówkami, znające specyfikę górskiej pogody wybrały się w tym dniu na szlaki (zwłaszcza w okolice Giewontu), kiedy w oddali słychać było pierwsze odgłosy burzy lub z nich nie zawrócili. Przecież góry nie uciekną.
 
eveden
Tak góry nie uciekną, ani nie znikną nawet jeśli pioruny w nie strzelać będą wielkiego uszczerbku im to nie uczyni, a ludzie eh! Nic dodać nic ująć z wpisów powyżej, głupota i brawura i tyle.
Pokora w każdym przypadku jest wskazana zwłaszcza w przypadku, kiedy za bary chcemy wziąć się z matką naturą.

A wracając do oddziaływań, zmiany pogody i to gwałtowne występują podczas oddziaływań. A o tym jak to działa możecie dowiedzieć się czytając LZ i śledząc tematy na forum. Dlatego warto brać udział w dyskusji, dzielić się uwagami wymieniać informacje itd. Wszystko to pomoże nam w uważniejszej ocenie zagrożeń nie tylko jak wybieramy się w góry.

Mamy teraz do czynienia z mocniejszym oddziaływaniem i zaburzenia wynikające z jego wpływu mogą nas osłabić np. naszą koncentrację lub pobudzić naszą nerwowość. Jedno i drugie możne mieć negatywny wpływ na nasze postrzeganie i spowodować np. wypadki. Dlatego uważajmy na siebie i otoczenie w najbliższych dniach.
Edytowane przez wibi dnia 27-08-2019 23:46
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.04
6,875,685 unikalne wizyty