Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

 Drukuj temat
Odczuwanie burz geomagnetycznych
burachmura
13-04 ciężko mi się wstawało rano. Bez problemu załatwiłam sprawy urzędowe, w pracy dużo zrobiłam, dużo i dobrze. Ludzie dziś byli "szukający kontaktu", bez przerwy ktoś coś chciał, zagadywał lub zarzucał pytaniami. Non stop telefony od klientów, nagłe ponadprogramowe zlecenia. Samopoczucie miałam neutralne, troszkę przeszkadzało mi tylko to zarzucanie zleceniami i gadanie. Nie odczuwałam jednak irytacji ani zniecierpliwienia, raczej lekkie znużenie tym. Fizycznie dobrze, za wyjątkiem przejściowej senności w ciągu dnia, ok. godz.12. Byłam poćwiczyć, starannie przykładałam się do ćwiczeń. Na drogach normalnie. Osoba, która na co dzień jest trochę "mrukiem" od dwóch dni wesoła jak skowronek. Druga osoba od 10.04 cały czas słucha muzyki, dziś trochę mniej. (przedtem robiła to sporadycznie). Nadal nie snuję planów, żyję tu i teraz z dnia na dzień, co świadczy o tym, że mimo dobrego samopoczucia nie opuściłam do końca mojej osobistej smugi cienia. W sklepie spożywczym i aptece nie było żadnych ludzi. Odkąd zarejestrowałam się na forum, nie śledzę aktywności słońca żeby się nie sugerować, ale już mnie korci, żeby sprawdzić, co tam się dzieje. Powstrzymam się jeszcze na potrzeby badania tak jak napisane we wstępie - do 17. Dodam jeszcze, że miałam aż 5 telefonów od nieznanych numerów, których z zasady nie odbieram, raczej nigdzie nie podaję nr tel. Po sprawdzeniu w internecie kto dzwonił, okazało się że to natrętny marketing. Wcześniej miałam 1-2 takie telefony w miesiącu.
 
wibi
Odkąd zarejestrowałam się na forum, nie śledzę aktywności słońca żeby się nie sugerować, ale już mnie korci, żeby sprawdzić, co tam się dzieje. Powstrzymam się jeszcze na potrzeby badania tak jak napisane we wstępie - do 17.

Zbliża się dziura koronalna i silne oddziaływanie.
 
burachmura
No bardzo dziękuję za sugerowanieSmile Postaram się udać, że tego nie przeczytałam.
 
wibi
Pisałem o tym w LosyZiemi ;-)
 
inanord
No cóż. Przez ostatnie dni ciągle coś mi się dzieło, ale nie było to na tyle silne, żeby warto było o tym pisać. Ot, sny fabularne, krótkotrwałe stany nerwowości, senności, lekkie bóle głowy itp.
Natomiast dziś po południu, bez żadnej przyczyny nagle zaczęły mnie bardzo silnie boleć wszystkie stawy, mięśnie i kości. Ból był do tego stopnia silny, że aby przejść z pokoju do pokoju musiałam podpierać się o ściany i meble.
Jeśli chodzi o szumy, to nigdy ich nie słyszałam, mimo że w domu mam raczej cicho. Nawet przy silnych bólach głowy.
Poza tym koło 1 w nocy uaktywniła mi się silna reakcja alergiczna. Też bez żadnej wyraźnej przyczyny.
Mąż ostatnio też się niezbyt dobrze czuje.
A dziś przed wieczorem chmury nad górami wyglądały tak, jakby miał formować się halny.
 
podnosalem.strefa.pl
tasman
Dzień dobry, mimo tego, że wczorajszy dzień był dla mnie intensywny,( poszedłem spać grubo po północy), dzisiaj wstałem ok 6.30, wypoczęty naładowany energią i skoncentrowany.Będzie fajny dzień - pozdrawiam.
 
Wu
Odnośnie szumów usznych:
Szumy pojawiają się u mnie nie częściej niż 3-5 razy dziennie (podczas burz, a kiedy indziej raz na kilka dni). Szumy najczęściej trwają od 1,5-4 sekund rzadko przekraczając 10s. Posługując się generatorem częstotliwości http://www.szynal...generator/ wstępnie oceniam szumy na częstotliwość około 1530-1600Hz. Przy czym jest to najniższa wartość jaką u siebie zauważyłem. Zdarzały się sytuacje w których ta wartość była kilkukrotnie wyższa.

Pytanie do innych:
Jak długo u Was występują tego rodzaju szumy?

Dodatkowo częstsze bóle w stawach podczas burz i bóle głowy podczas rozbłysków (krótkie i intensywne).
 
eveden
Bóle głowy ...to tylko bóle głowy...największy bywa wtedy ,gdy masz coś zrobić...a tu wszystko emituje pole..i guzik ...nic nie chce działać...nie dlatego,że się zepsuło tylko ...no właśnie co tylko..nie jestem naukowcem ale wiem z własnego..acz niezbyt miłego doświadczenia,że kumulacja zjawisk to powoduje i już....może dzisiaj uda się choć na chwilę zapanować nad elektromagnetycznym chaosem i wejść na forum.
 
koval666
I do tego wszystkiego dodajmy że jesteśmy symulacją komputerową i przejmuje nas obcy pasożyt przejmujący świadomość zbiorową. I jak owieczki poddajemy się piską i szumom. (mk ultra milab monarch)
 
wibi
koval666 napisał(a):
I do tego wszystkiego dodajmy że jesteśmy symulacją komputerową i przejmuje nas obcy pasożyt przejmujący świadomość zbiorową. I jak owieczki poddajemy się piską i szumom. (mk ultra milab monarch)

Ale ty bzdury opowiadasz.
 
koval666
Żebyś się nie zdziwił Wibi.
 
wibi
Skończ z pisaniem takich bzdur na moim Forum, jeśli chcesz mieć do niego dostęp.
Wróć do rzeczywistości, bo u "świrów" wylądujesz.
 
eveden
I się udało Grin Witam serdecznie dziękuję za wiadomość Wibi i i za twoją rada publikuję mój wcześniejszy tekst :
z 11.04,dzisiaj niestety jeden z trudniejszych dni,które trzeba przeżyć,oczywiście natężenie szumów , ja z tego żartuje....i nazywam odbiorem RMF w głowie raz z dobrym zasięgiem raz z gorszym, bo to tak jakbym słyszała, nie z zewnątrz,ale wewnątrz i nie są to zwykle szumy uszne,(sprawdzone na 10 tą stronę przez laryngologa ,nawet w takiej specjalnej kabinie do szumów) ale coś jakby przesypywanie się maleńkich drobinek metalu raz głośniej raz ciszej ,ale jak na to jeszcze dodatkowo nałożą się z zewnątrz dodatkowe bodźce np, tel kom.przy uchu to naprawdę efekt jest koszmarny i sprawia fizyczny ból. Oj ciężko jest funkcjonować w dzisiejszych czasach zwłaszcza ,że jesteśmy otoczeni prawie w każdym miejscu przez urządzenia emitujące większe bądź mniejsze pola elektro- magnetyczne.Jeszcze 20 lat temu co najwyżej sporadycznie odczuwałam "Kumulacje efektów"takie jak teraz. Niestety kiedyś to nawet było "zabawne"kiedy rozmawiając np.przez tel ."kopałam współrozmówce o podobnym potencjale , lub robiłam lekkie zamieszanie w pomieszczeniu z komputerami. teraz jest inaczej . Teraz kiedy promieniowanie uderza w ziemię ,a skumuluje się to dodatkowo z urządzeniami w/w odczucia są fatalne i trudno z nimi funkcjonować. Wpływa to niestety na jakość ,życia .( śądzę że wpływ ma na to to ,iż teraz jesteśmy w prawdziwym smogu elektromagnetycznym. Osoby o podobnej budowie nazywam to psycho-somatyczną odczuwają zwłaszcza w dużych miastach, ogromny dyskomfort , bo tak naprawdę na każdym kroku jesteśmy wręcz osaczeni siatka pól o rożnej częstotliwości. Osoby świadome tego co się dzieje są jednak w stanie pomimo własnego dyskomfortu w jakiś szczególny sposób wyłapywać nasilenie tych zjawisk u innych istot żywych. W dniu 9.11.2017 mogłam pomimo fizycznych dolegliwości i idącego za tym rozdrażnienia przewidzieć zachowania innych ,co pomaga unikać konfliktowych sytuacji.np. wzrasta splątanie i nazwijmy to dodatkowa nad aktywnośc osób z zaburzeniami np psychicznymi w tym osób na tzw głodzie (alkoholowym,lekowym,itd) wzrasta dekoncentracja wśród pieszych i wśród kierowców,poziom tz" upierdliwości" u pacjentów ,klientów ,jeśli przyjrzymy się uważniej zobaczymy tych co drzemią w przedziwnych pozach lub nagle staja się hiperaktywni po chwilowym jakby letargu.
Przepraszam za blędy ale niestety staram się jeszcze jak najszybciej coś napisać ,a sie wysłalo zanim się poprawilo.....czyli tzw ups..sorki
wracając do tematu : zaobserwować można też dodatkowo ; gdy następuje nasilenie zjawisk zewnętrznych (burze geomagnetyczne) dodatkowo nasilają się dolegliwości u osób w stanach przewlekłych np. więcej starszych osób narzeka na nasilenie bóli reumatycznych ,objawów zaburzeń układu sercowo naczyniowego . Oczywiście tłumaczą to np. tak jak ostatnio gwałtownymi zmianami pogody...oczywiście ,ale przecież zmiany pogody zdają się nierozerwalnie związane ze zmianami które powodują burze geomagnetyczne.Tylko,że o pogodzie komunikaty mamy codziennie a,nawet parę razy dziennie..a prognozy w których zawarte są informacje o wpływie zmian na słońcu na zmiany pogody ...gucio- nie ma - no oczywiście jeśli się poszuka to znajdziemy powiązania np.Na losach ziemi????? Oj i tu moja prywata Ja laik kompletny ubolewam nad tym iż losy ziemi nie będą już takie jak były...bo co zrobią tacy jak ja ? gdzie będą szukać rzetelnej informacji bez napięcia i zadęcia. Takiej, że nie kończąc wydziału astro fizyki rozumie się o czym mowa,a jeszcze można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy dodatkowo nie przekopując stosów internetowych śmieci.... Jeszcze raz dziękuje za wiedzę którą miałam okazję liznąć czytając Losy Ziemi....Pozdrawiam. Jutro czyli tak naprawdę dzisiaj postaram się dołączyć do forum jak tylko urządzenia pozwolą na komunikację i nie będą się złośliwie zawieszać co czynią od paru dni i właśnie teraz też ...Po zalogowaniu się na forum niestety wiadomość zwrotna co się normalnie nie zdarzało wylądowała w spamie ot taka złośliwość..(dobrze ze tam zaglądnęłam,ale w ten sposób nie mam jeszcze dostępu dlatego piszę tu uff....00.52 szumy w głowie nie ustępują mniejsze niż np miedzy 15.55 a 16.30..potem mniejsze i znowu nasilenie i jak na rollercoasterze ...dość na dzisiaj dobranoc.Smile

I się udało ...dzisiaj wprawdzie z przygodami bólem głowy i szumami,ale jutro też mamy nowy dzień i liczę na to .że będzie lepiej.Pozdrawiam
 
wibi
Szumy się zwiększą, dziura koronalna na Słońcu to spowoduje.
 
koval666
hmm 8 miliardów ludzi na planecie każdej osoby mózg ile generuje W 60 ? da tego dodać z średnio 60 kg mięsa ile to Wibi wychodzi według E=mc2, a Może to my generujemy te rozbłyski i dziury koronalne? Wystarczy odpowiednia manipulacja medii i już wpływamy sobą na wszechświat.
 
wibi
To nawet nie ta skala zjawiska.
 
eveden
wibi napisał(a):
Szumy się zwiększą, dziura koronalna na Słońcu to spowoduje.
 
burachmura
14-04 - dziś wstałam rześko, w dobrym humorze. Jednak trochę się snułam bez celu i wyszłam później niż zazwyczaj przez co się spóźniłam. Samopoczucie fizyczne i psychiczne super, w pracy moje wczorajsze projekty spotkały się z dużym uznaniem, a dzisiejszy okazał się hitem. Wcześniej skończyliśmy pracę. Cały dzień pełna energii, za wyjątkiem senności - drzemka między 15 a 16. Ludzie mili, nienachalni. Czuć święta. Wszystkim dopisywał dobry humor, żarty i śmiechy.
Osoba która nieoczekiwanie zaczęła słuchać muzyki, dziś też słuchała ale w mniejszej ilości. W sklepach dużo ludzi (święta) ale raczej uprzejmi i wyrozumiali dla siebie. Na drogach było mniejsze natężenie ruchu, poza tym normalnie. Jednym słowem wszystko świetnie, oby jak najdłużej. Nadal nie snuję planów, tu i teraz mi bardzo pasuje. Nie słyszę szumów. Chciałabym usłyszeć, lecz wydaje mi się że nie mam gdzie doświadczyć ciszy. Jak zatkam uszy słyszę szum, ale moim zdaniem to krew krążąca po moim ciele tak szumi. Dodam jeszcze dziwny element - wracając ćwiczeń pieszo ok.22 usłyszałam dźwięk sms. Sądziłam, że ktoś z rodziny pisze żeby np. coś dokupić po drodze w sklepie. Doszłam do najbliższej ławki, żeby wyjąć telefon z plecaka. Zaglądam, a tam nie ma żadnego smsa. Przejrzałam smsy z zablokowanych numerów - też nic nie było o tej godzinie. Na pewno nikt nie przechodził koło mnie, żeby myśleć że był to telefon kogoś innego. Poczułam się nieswojo, jakbym zaczynała świrować. Wolę myśleć że to złośliwość przedmiotów martwych.
Edytowane przez burachmura dnia 14-04-2017 22:48
 
raven1979
15.04 wstałem w bardzo dobrym humorze ogolnie samopoczucie swietne, a przez ostatnie kilka dni było z tym gorzej. Zobaczymy jak bedzie jutro.
 
burachmura
15-04- samopoczucie neutralne. Senność w ciągu dnia. Dużo odpoczywałam. Dziś wyszło na jaw, że w środę 12,04 w klubie, którym ćwiczę, obsługa omyłkowo podmieniła mój karnet na karnet innej osoby i przez trzy dni posługiwałam się nie swoim karnetem. Osoba niespodziewanie słuchająca ostatnio dużo muzyki dziś nie słuchała wcale. Potrzebuję odpoczynku, unikam poczty i telefonu oraz profili społecznościowych.
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.10
5,111,932 unikalnych wizyt