Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

Forum serwisu LosyZiemi.pl » Przygotowania na wypadek kataklizmów » TP*** - Naturalne lekarstwa
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Mniszek lekarski
hurafa
Wieczorem rusza produkcja, zdążyłem pozyskać wczoraj materiał jeszcze przed deszczami, teraz się maceruje, mniam, tylko palce bolą od skubania, ale warto Grin
 
Perla

hurafa napisał(a):
Wieczorem rusza produkcja..., tylko palce bolą od skubania, ale warto Grin


U mnie już pierwsza partia 12 słoiczków zrobiona.
Jutro odpada ale po jutrze idę na łąki po następna partię Smile
Ja nie skubię, ucinam nożyczkami Wink
 
dbuba
Ja nie wiedziałam. A Wy rozróżniacie mlecz od mniszka?:
http://3at.eu/newsy/mniszek%20lekarsk...%20roznice
 
wibi
3at.eu/upload/images/571539d1bce30.jpg

Tak. Mniszek lekarski, to ten, z którego jest później tzw. dmuchawiec.
Kwiat jest na pojedynczej, rurkowatej łodydze.
 
eveden
Mniszek....działa też żółciopędne stosowany jest w mieszankach czyszczących detoksykujących wątrobę ,pobudza procesy trawienne oraz wchłaniane składników odżywczych z ukł. pokarmowego. Najwięcej substancji czynnych ma korzeń,potem ziele a na końcu kwiat. Jeśli syrop ma mieć działanie powlekające, łagodzące suchy kaszel powinno się dodać dużo miodu lipowego lub akacjowego, a przy okazji zbierania mniszka radzę rozejrzeć się za liśćmi babki lancetowatej i podbiału i dodać, syropek będzie mniam samo zdrowie Smile
 
wibi
@eveden, jesteś tu nowa, więc pewnie nie wiesz, ile tu jest tematów dotyczących naturalnych lekarstw.
http://forum.losyziemi.pl/forum/viewf...orum_id=48
 
eveden
staram się poznać ,ale nie jak zawsze nie na wszystko mam czas...staram się" naginać czasoprzestrzeń"...zioła to takie moje male hobby Babcia i pra Babcia stosowały i pomagały i tak coś niecoś przeszło na mnie Smile A Mniszek to cudne ziółko i na szczęście jest go pod dostatkiem...jeszcze....
 
hurafa
Gorąco polecam wiosenną kurację wywarem/naparem z części zielonych i/lub korzenia, przepisy w necie.
Są także niepotwierdzone przez naukofców, jakże by inaczej, właściwości antyrakowe, szczególnie korzeń, mniszka.
1. incydent w Japoni, gdzie pacjenta odesłano z kwitkiem ze szpitala jako beznadziejny przypadek ze zbyt dużą ilością przerzutów. Na pytanie co ma robić oprócz załatwienia formalności związanych z własnym pogrzebem usłyszał, może dla jaj, od lekarza, żeby pić napary/odwary/wywary i co tam jeszcze z mniszka korzenia. Wrócił po jakimś czasie jako "żywy trup" (minął czas dawany mu przez medykóf), podziękować temu jednemu Lekarzowi za dobrą radę. Reszta personelu śpitala ustawiła się w kolejce do stomatologa celem wstawienia wypadniętych masowo szczęk Smile).
2. na dniach rozmawiałem z leciwą rozgarniętą Panią, która sama przyznała, że od dawna już nie parała się ziołami, a dawniej znała ich masę łącznie z nazwami własnymi w łacinie (wnioskuję, że od dawna nie uzupełniała wiedzy na temat, więc musiała dowiedzieć o tym dużo wcześniej), otóż zagadnięta o mniszka sama wyskoczyła z jego właściwościami antyrakowymi. Więc wiedza o tym musiała być znana wcześniej i jak wiele spraw w temacie i tą diabeł nakrył ogonem.
Nie zrażajcie się smakiem, którego nota bene brakuje mi już pod koniec zimy i z tęsknotą wypatruję zaczynów mniszka wśród traw. Gorycze to istotny element, potrzebny dla prawidłowego działania naszych organizmów.
Uszy do góry i kicajta jak króle na łąki, pola i ogrody, brać przykład z ich fascynacji tą niebanalną rośliną.
Ojciec w swej mądrości rzucił lekarstwo pod stopy Nasze, nie trza do apteki, wszystko rośnie i mai nas swą potęgą, lecząc ciało i duszę swym pięknem. Pozdr.
 
Ori
Radziłbym nie drwić z medycyny konwencjonalnej i jej osiągnięć. Na naszym forum powiększamy wiedzę o właściwościach leczniczych ziół na wypadek kataklizmów, kiedy to apteki przestaną istnieć z przeróźnych powodów i zostaniemy zmuszeni sięgnąć do wiedzy o ziołach.

Pracę badawcze nad właściwościami leczniczymi mniszka lekarskiego jak i innych ziół ciągle trwają i zaskakują. Z wielu lat praktyki z ziołami mogę powiedzieć, źe ciągle mało wiem i dlatego nadal mnie ta wiedza pociąga i interesuje.
Wiem, źe np. preparat ziołowy pomaga na tę samą przypadłość jednemu a drugiemu niekoniecznie. To samo jest z lekami syntetycznym, źe nie kaźdemu ten sam lek pomoźe w chorobie i gdyby było inaczej np.ludzie cierpiący na nadśnienie tętnicze, przyjmowaliby wszyscy ten sam lek.
Mniszek lekarski a szczególnie jego korzeń zawiera substancje biologicznie czynne, które mają wpływ na cały organizm człowieka i wtedy są skuteczne jeśli organizm jest oczyszczony z toksyn. Zanim podejmiemy jakąkolwiek kurację ziołową musimy pamiętać aby oczyścić organizm z toksyn i pasożytów, które są przeszkodą w leczeniu ziołami i nie tylko. Leczenie ziołami to w pewnym sensie filozofia życia i trzeba potraktować ją bardzo poważnie.
Przyczyna źródłem wszelkich skutków.
 
hurafa
Dzinx, Ori za przypomnienie. Najpierw wrotycz, ale chyba nie dziś koniecznie, no i co tu jeszcze rośnie?, pokrzywa się nada, nada na wszystko łącznie z mszycą której wysyp tylko patrzeć, a jak nie będzie to i tak roślinkom pomoże bardziej niż szkodzić się zdaje. no i zawsze się nie zaszkodzi lekko potykać, tam gdzie łupie Smile. Pozdr.
 
Ori
Pisaliśmy o mniszku lekarskim 4 lata temu, myślę, że i dzisiaj nie zaszkodzi przypomnieć o tej roślinie. Właśnie tą porą możemy jeszcze zbierać kwiaty mniszka lekarskiego na syrop oraz kwiaty bzu czarnego. Z kwiatów czarnego bzu proponuję racuszki. Kwiatostan świeżo zerwany zanurzony w cieście naleśnikowym i na patelnię. To samo możemy zrobić z kwiatem liliowca, które już kwitną.
Ponadto już najwyższy czas zrobić syrop z młodych majowych pędów sosnowych. Sam zrobiłem czystego syropu ok. 4 litrów.

s31.postimg.cc/3vqde4m53/P5150065_2.jpg

Czy oprócz @alszy i @xeny nikt tego nie robił?
Przyczyna źródłem wszelkich skutków.
 
eveden
Mniam . ...kwiaty bzu w naleśnikowym mnia mniam.....w zeszłym roku zrobiliśmy nalewkę z kwiatów czarnego bzu..w tym roku nabrała już super mocy i będziemy się nią raczyć po kusztyczku w celach terapeutycznychGrin
poniżej:macerat z kwiatów,a po ok 14 dniach ustabilizowany alkoholem z pyłkiem kwiatowym na dnie...Na Zdrowie Smile
s9.postimg.cc/5idjcq9yz/19224993_1907269079529916_8148136796482077581_n.jpg
 
alsza
A ja w tym roku jestem bez mniszka, jeżeli nie uzbiera się podczas pierwszego kwitnienia, to później trudno jest znaleźć nawet te 500 kwiatów, bo łąki są koszone ledwo trawa podrośnie, za to zostało mi parę słoiczków syropu z kwiatów i owoców bzu czarnego.
 
setik

Ori napisał(a):
Pisaliśmy o mniszku lekarskim 4 lata temu, myślę, że i dzisiaj nie zaszkodzi przypomnieć o tej roślinie. Właśnie tą porą możemy jeszcze zbierać kwiaty mniszka lekarskiego na syrop oraz kwiaty bzu czarnego. Z kwiatów czarnego bzu proponuję racuszki. Kwiatostan świeżo zerwany zanurzony w cieście naleśnikowym i na patelnię. To samo możemy zrobić z kwiatem liliowca, które już kwitną.
Ponadto już najwyższy czas zrobić syrop z młodych majowych pędów sosnowych. Sam zrobiłem czystego syropu ok. 4 litrów.


Czy oprócz @alszy i @xeny nikt tego nie robił?


Ja robie sobie syrop, ale nie w takiej ilosci, bo na szczescie przeziebienie mnie nie dopada.U mnie sosna kwitnie w styczniu.
 
Ori
@alsza, jeżeli zobaczysz dużą rozetę mniszka lekarskiego to z pewnością będzie odpowiednio duży korzeń. Wykop kilka całych roślin, drobno posiekaj i zrób z nich nalewkę alkoholową ( alkohol ciepły 40-60%). Wytrawiaj tę miazgę nie krócej niż 14 dni a później stosuj na dolegliwości m.in. trawienne, żołądkowe, wątrobowe, w infekcjach dróg moczowych, chorobach pęcherza, nerek, kamicy moczowej i innych.
Przyczyna źródłem wszelkich skutków.
 
alsza

Ori napisał(a):
@alsza, jeżeli zobaczysz dużą rozetę mniszka lekarskiego to z pewnością będzie odpowiednio duży korzeń. Wykop kilka całych roślin, drobno posiekaj i zrób z nich nalewkę alkoholową ( alkohol ciepły 40-60%). Wytrawiaj tę miazgę nie krócej niż 14 dni a później stosuj na dolegliwości m.in. trawienne, żołądkowe, wątrobowe, w infekcjach dróg moczowych, chorobach pęcherza, nerek, kamicy moczowej i innych.


Tak zrobię, chociaż tej "wersji" mniszka jeszcze nie wykorzystywałam. Na alkoholu specyfiku wnuczce nie mogę podawać, syropek z kwiatów podawałam, kiedy zaczynała kasłać ))).
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.07
6,635,620 unikalne wizyty