Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

Forum serwisu LosyZiemi.pl » Parapsychologia i ukryte funkcje mózgu » TP*** Szyszynka - Naturalny bio-czujnik
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Szyszynka w mózgu
wibi
s18.postimage.org/xa4p7t70l/Szyszynka.jpg

Szyszynka - jeden z gruczołów wydzielania wewnętrznego, leżący pomiędzy wzgórkami górnymi blaszki pokrywy. Gruczoł znajduje się w zagłębieniu, pod blaszką czworaczą, kontaktując się z kresomózgowiem szypułą szyszynki. Ma stosunkowo niewielkie rozmiary - długość 5-8 mm, a szerokość 3-5 mm.

Powstała z międzymózgowia już u niektórych bezżuchwowców zastępując w całości zadania oka ciemieniowego.

Komórki szyszynki - pinealocyty - produkują tzw. hormon snu, czyli melatoninę. Melatonina i jej pochodne metabolity są wydzielane do płynu mózgowo - rdzeniowego i do krwi. Jego wydzielanie jest ściśle związane z bodźcami świetlnymi - ich obecność hamuje produkcję tego hormonu. U ssaków wywiera także hamujący wpływ na wydzielanie hormonów gonadotropowych, zapobiegając przedwczesnemu dojrzewaniu płciowemu. Czynność wydzielnicza szyszynki przebiega zgodnie z dobowym rytmem zmian oświetlenia i zapewne wpływa na rytmiczność różnych funkcji fizjologicznych. Hormonalnie czynne guzy nowotworowe przysadki powodują przedwczesne dojrzewanie płciowe.

U ryb, płazów oraz gadów impulsy docierają do szyszynki bezpośrednio przez kości czaszki, które częściowo przepuszczają światło. U ssaków wydzielanie szyszynki kontrolowane jest przez impulsy wysyłane przez siatkówkę oka. Impulsy te są przekazywane przez tylną część podwzgórza, pień mózgu i rdzeń kręgowy do zwoju szyjnego górnego. Neurony tego zwoju kontrolują wydzielanie hormonu przez szyszynkę.

Zaburzenia w pracy tego gruczołu powodują zachwianie rytmu dobowego oraz w dłuższym okresie zaburzenia w rozwoju gonad.

s16.postimage.org/6449joofl/Szyszynka2.jpg

Źródło: WikiPedia.org
 
Kokain
Zacznę od tego , że szyszynka jest jednym z najczęściej powtarzanych elementów nazwijmy to "zdobniczych" w sztuce praktycznie wszystkich kultur i religii świata.

Wrzucę tutaj wiele zdjęć, na każdym z nich widnieje SZYSZKA. Zwróćcie uwagę na rozpiętość kultur, religii i czasu w historii człowieka.


0.tqn.com/d/ancienthistory/1/0/W/W/2/handofsabazius_800.jpg
Kult Dionizosa

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Angkor-Wat-Antithetical.jpg
Kambodża

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Pine-Cone-Symbolism-Pigna.jpg
Watykan

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Staff-of-Osiris-Egyptian.jpg
Laska Ozyrysa 1700pne

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Pine-Cone-Ancient-images.jpg
Sumeryjski Marduk i znowu Dionizos

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Pine-Cone-Ancient-images-2.jpg
Niemcy, Włochy i szyszka ku porówaniu Smile

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Third-Eye-Buddha-300x227.jpg
Budda

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Masonic-Pine-Cone-Caduceus.jpg
Kaduceusz, NY

www.richardcassaro.com/wp-content/uploads/2011/01/Hitlers-Desk-Pine-Cone.jpg
Biurko Hitlera Shock

no i to

home.timeframe-tv.com/wp-content/uploads/2009/12/08.jpg

I tak dalej, jeśli chcecie poszukać sobie więcej- Quetzalcoatl, Shiva kamień benben egipt, kamień omphalos Grecja, kamień baetyl Rzym...

Generalnie, we wszystkich kulturach szyszynka opisywana jest jako organ odpowiedzialny za bezpośrednie utrzymywanie kontaktu z wyższą jaźnią, boską obecnością lub istotami z innych wymiarów.

Rudolf Steiner pisał o niej jakoby zawierała "wodę życia" lub "eliksir nieśmiertelności". Edgar Cayce mawiał, że jest to punkt w którym dusza "zaczepiona jest " o ciało.

Z medycznego punktu widzenia, do całkiem niedawna szyszynka stanowiła "wyrostek robaczkowy" mózgu. Nie wiadomo do czego służyła i jedyne jej zastosowanie miało miejsce kiedy poszukiwano w mózgu guza. Szyszynka skalcyfikowana pokazywała się na skanie jako biały punkt, którego najmniejsze przesunięcia względem osi mózgu wskazywały na nacisk od strony niewidocznych na skanie zmian.


U ludzi jednak szyszynka znajduje się głęboko w mózgu, gdzie teoretycznie światło nie dociera. Po badaniach szyszynki stwierdzono, że jej wewnętrzna powierzchnia wyściełana jest komórkami fotoczułymi, takimi jak w na siatkówce oka. Stwierdzono również, że pewne białka obecne w szyszynce wskazują na to, że w jej wnętrzu może dochodzić do "pewnych zjawisk świetlnych".

CDN. )
 
asuan
ok. ale czy ktoś z was przeczytał o tym , że szyszynka to to samo mniej więcej co oko ciemieniowe u gadów? (np. hatteria) , bo to co zostało u nas w mózgach jest dokładnie pozostałością na drodze ewolucji , waśnie tego czegoś, jak znajdę chwilę to wam przepisze całą strukturę budowy szyszynki i umiejscowienia u człowieka z anatomii - podręcznika dla studentów medycyny .Niestety naukowcy nadal nie wiedza do czego oprócz wytwarzania melatoniny ten gruczoł służy. jedyne co wiedzą na pewno to to , że wraz z rozwojem płodu rośnie , a potem już nie , może służy do komunikacji w okresie embrionalnym z matką?( takie odbieranie emocji itd.) po za tym ,w okresie embrionalnym ilość światła docierająca do dziecka jest prawie znikoma, s koro reaguje na natężenia światła , to być może dlatego , po porodzie następuje zaburzenie funkcji pierwotnej , której nie znamy?Takie moje rozważanie, wiec żeby nie zakłócić rozwoju , może potrzebna jest ciemność dlatego też aktywuje się podczas naszego snu , bo mamy zamknięte oczy ?
Naucz się postrzegać i doświadczać świat swoimi oczami , a nie oczami i przekonaniami innych , wyjdź po za obowiązujące schematy i wzorce , a dostrzeżesz dużo więcej niż nawet oczekujesz..... asuan..
 
alfred35
Poniweaż Wibi zablokował poprzedni temat, a kokain wszedł na temat samego człowieka, w tym temacie chciałbym zabrać głos.
Nie tak dawno miałem przyjaciela lekarza, który bardzo częśto brał udział w sekcjach zwłok, a szczególną uwagę poświęcał głowie. Opowiadał mi - na ten temat - bardzo wiele, muszę powiedzieć że jeżyły mi się włosy na głowie od opowiećci co w niej jest. Szczególnie duzo usłyszałem na temat szszynki - mówił - to jest swiadomość i dusza człowieka, a zwłaszcza jej zawartośc, jest to sterownik naszych odczuć i poczynań. Jest łącznikiem zewnętrzych bodżców i przekażnikiem tych bodżców do do muzgu. Plyn wewnętrzny to 3/4 tablicy Mendelejewa z przewagą żelaza, jest producentem wielu składników niezbędnych do życia jak DMT czy melatonina, i wiele innych o których nie mamy jeszcze pojęcia - to są jego słowa, bowiem niezależnie od lekarza był dobrym chemikiem.
Zgodnie z teorią Srtassmana właśnie DMT moze powodować, że mamy wizje czy też "pływanie w czasie i przestrzeni" Czas dla świadomości właściwie nie istnieje, jest niejako pojęciem względnym, niezależnym od od rzeczywistości fizycznej. Przecież wszystko co się działo i dzieje jest zapisane w stożku czasu, nie ma bowiem takiej możliwości, aby rzeczy się dziejące teraz, czy wcześniej jak i póżniej znikneły z czasoprzestrzeni, wszystko jest zapisane i mozemy do tego zapisu powrócić - do takiej mozliwości dojdziemy?
Ale wracam do szyszynki - ciekawość zagadnienia spowodowała, ze brałem udział w takiej sekcji, ogólna była drastyczna - nie wytrzymałem, natomiast szyszynkę obejrzałem pod mikroskopem - jest jak ziarenko ryżu, ksztaltem przypomina pidamidkę, po nakłuciu wylało sie troszeczkę płynu, zważywszy że jej ciężar nie przekracza 0.5 grama. przyjaciel mówił, że nasza medycyna jeszcze dogłębnie nie zbadała tego gruczołu, ale juz starożytni Grecy pisali
"że ten gruczoł łączy człowieka z rzeczywistą prawdą" Natomias Mistycy twierdzą , ze "uruchomienie tego gruczołu otwiera w człowieku zdolności telepatyczne, że jest siedzibą duszy, że jest biologicznym zegarem procesu starzenia". A na marginesie do Kokina - w trakcie sekcji ta drobina była rzeczywiście "gramażerką" jak zresztą cała reszta otwarta i tak szkaradnie posortowana, fo co z nas zostaje!!
Usłyszałem jeszcze jedną ciekawostkę powstanie szyszynki następuje w płodzie w 49 dniu od zapłodnienia i w tym samym czasie mozna rozpoznać płeć płodu, a le to już jest człowiek. To na tyle - pozdrowiaenia dla Widi.
 
wibi
Bardzo ciekawe rzeczy napisałeś o szyszynce.
 
Lagunasun
Ciekawe, hihi tylko chmmm moze zaczniemy szyszynke naswietlac lampa Bioptron, wtedy swiatlo dojdzie i pobudzi jaSmile Ale co to nam da? moze wtedy zacznie bardziej pracowac nasza sfera duchowo odczuciowa, intuicja, telepatia a moze samouzdrowienie hihi i zdolnosci naszego organizmu wyjda na jaw....
 
wibi
Jestem bardzo ciekawy tych receptorów, które niby tam występują.
Z informacji w sieci i tych od Kokain wynika, że są to fotoreceptory.
Ale to niewiele mówi. Na jakie zakresy fal reagują i czy to tylko jedyna ich funkcja.

Być może receptory te wraz z żelazem i innymi pierwiastkami wykrywają zmiany pola magnetycznego lub są czułe na całkiem inne zakresy fal.
 
Kokain
Dziś postaram się kontynuować o fotoczułości i piezolektryźmie.Smile

Panie Alfredzie 35- Co z nas zostaje po śmierci? Smile DUSZA Smile Nasza najczystsza esencja. :* Całą reszta to szczegół mało praktyczny.
 
Maslarz
Kokain odchodzimy od tematu ezoteryki. Proszę
 
Nieznajka
a mnie zastanawia jedna rzecz - skoro w płynie szyszynki znajdują się w przeważającej części jony metali, to jaki wpływ na nią ma smog elektromagnetyczny...
 
Kokain
Maślarz. Smile Nie mówię o ezoteryce. Ezoteryka to mówienie do kryształów, niuchanie kadzidełek i zaglądanie w kulę ze śniegiem. h

Rozumiem, że wykształciła nas wszystkich rzeczywistość o twardych podstawach naukowych i w szkole nie było miejsca na nic innego. Chyba, że na lekcjach religii.

Ale już czas spojrzeć prawdzie prosto w twarz- świat jest taki jaki jest ponieważ człowiek zapomniał kim naprawdę jest, jak działa wszechświat, jakie jest nasze w nim miejsce i że tak naprawę to co ty nazywasz ezoteryką to słowo-naklejka na wszystko to czego nauka nie umie wyjaśnić. Żyjemy w czasach strachu, zmęczenia, wiecznego pędu w pogoni za sposobami na utrzymanie się przy życiu, każda chwila może przynieść zdarzenie, które na zawsze wytrąci nas z nurtu normalnego życia. Stracimy pracę, nogę, rękę, grant, rodzinę, prestiż, stanowisko i koniec. Bo świat twierdzi, że to co MAMY i to co WIEMY to najwyższe dobro.

Okazuje się jednak, jak być może zauważysz w przypadku szyszynki, że człowiek to jednak coś więcej niż garmażerka zagrożona upadkiem kamienia z kosmosu. A to coś więcej to jedynie jeden krok w kierunku wyjaśnienia wielu zjawisk, które ns tu interesują.

Wink
 
wibi
Ciekawi mnie też, czy człowiek odczuwa cokolwiek przy rezonansie magnetycznym głowy.
 
Felicja
Zgadzam się z Kokain w 100 %.
"Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie."
Albert Einstein
 
spinaczel

Kokain napisał(a):
Ale już czas spojrzeć prawdzie prosto w twarz- świat jest taki jaki jest ponieważ człowiek zapomniał kim naprawdę jest, jak działa wszechświat, jakie jest nasze w nim miejsce
tak naprawdę czlowiek dopiero dowiaduje sie jak dziala wszechswiat a jakie jest w nim nasze miejsce to sie raczej dlugo albo nigdy do naszego unicestwienia nie dowiemy Wink Swoją drogą tutaj moze byc wyjasnienie dlaczego czlowiek stworzyl religie. Nie przeraza was mysl, ze jestesmy tylko po to aby pozyc i umrzec? Caly wszechswiat predzej czy pozniej za milardy lat i tak przestanie istniec, jesli rozszerzajacy kosmos nie peknie przed wypaleniem się ostatniej gwiazdy to unicenstwi nas jakas apokalipsa. I na co to wszystko skoro i tak pojdzie w piach? l Neil deGrasse Tyson powiedzial,ze jestesmy dzielem i częścią wszechswiata a nie kims obcym, ale to stawia pytanie bez odpowiedzi po co ten wszechswiat w takim razie? No chyba, ze nauczymy sie byc bogami i bedziemy w stanie stwarzac sobie nowe wszechswiaty i bedziemy zyc (ludzkosc) wiecznie Smile

Żyjemy w czasach strachu, zmęczenia, wiecznego pędu w pogoni za sposobami na utrzymanie się przy życiu, każda chwila może przynieść zdarzenie, które na zawsze wytrąci nas z nurtu normalnego życia. Stracimy pracę, nogę, rękę, grant, rodzinę, prestiż, stanowisko i koniec. Bo świat twierdzi, że to co MAMY i to co WIEMY to najwyższe dobro.

I tutaj jest miejsce na indywidualizm i odczepienie sie od uwczesnie panujących stadardow, wymyslonych przez zmanipulowana wiekszosc idiotow. Albo inaczej, dlaczego ktos ma Ci mowic jak masz zyc? I do odpowiedzi na to pytanie, nie potrzeba wcale "ezoteryki" Wink No chyba, ze chodzi o erotyke, ale tutaj wchodzilibyśmy juz w bestialskie narzedzie manipulacyjne kobiet Grin Grin


Okazuje się jednak, jak być może zauważysz w przypadku szyszynki, że człowiek to jednak coś więcej niż garmażerka zagrożona upadkiem kamienia z kosmosu.
Czlowiek to nic innego jak wielomiliardowe zbiorowiski pronotow, neutronow , elektronow lub jak glosza niektore teorie, superstrun z tym, ze w okresie kilku 4,5 miliardowej (albo i wiekszej) ewolucji potrafilismy przeciwstawic sie wlasnemu hmm...instynktowi, ktory dążył tylko i wylacznie do przetrwania gatunku. .
 
www.pajacyk.pl
Kokain
Mówiąc w ten sposób, stwierdzasz jednocześnie, że najlepiej od razu położyć się i czekać na zrekultywowanie twoich atomów przez system bezsensu.

Rozejrzyj się- widzisz świat takim jakiego nauczono cię widzieć. Patrzysz na zjawiska tak, jak powiedziano ci, że jest właściwie. Najgorsze jest to, że większość ludzi boi się wyjrzeć za burtę w obawie przed tym, że nie ma oceanu- tylko wielkie NIC.

Boimy się katastrof naturalnych bo powiedziano nam, że wszyscy możemy zginąć. Boimy się Słońca, które daje nam życie od miliardów lat, nieważne jakim formom. Boimy się zim, lata, oceanów, czystego powietrza, zwierząt, zarazków, jedzenia, wody... To właśnie zrobiła z nas "czysta nauka". Czy raczej "czysty obłęd" nadawania rzeczom cech bez prób ich wyjaśnienia- mordercze, niebezpieczne, zagażające, gorące, zimne itp itp.

Przepraszam wibi Smile, że burzę tutaj trochę wygodny zamek z piasku ale nauka naprawdę wpędziła nas w przeświadczenie, że Wszechświat jest zimny, pusty, wrogi i czyha na nas w każdym swoim przejawie.

Ile razy w szkole słyszeliście o cudzie liczby Fi? o złotym podziale, istocie fraktali, Fibbonacim, prawdziwym sensie teorii Einsteina? To tematy unikane, wstydliwe... stanowiące esencję naszego istnienia we Wszechświecie. Nie mogę nazwać się prawdziwym naukowcem czy człowiekiem wykształconym udając, że są jakieś szafy, gdzie nie wolno podchodzić, bo coś ugryzie w palec.

Naprawdę polecam Harameina, Hegelina (fizyka kwantowego naprawdę z wysokiej półki), Bruce'a Liptona, Gregga Bradena... Wyjrzyj za burtę i sam zacznij nadawać sobie kurs.

...

Moje Dziecię stwierdziło dziś, że ma odmienne zdanie na temat pory odpowiedniej na zasypianie. 24:00 minęła więc a ja nie przetłumaczyłam Wam ani słowa z części o szyszynce. Sad Jutro się poprawię.
 
wibi
Nie ma problemu, poczekamy.
 
spinaczel

Mówiąc w ten sposób, stwierdzasz jednocześnie, że najlepiej od razu położyć się i czekać na zrekultywowanie twoich atomów przez system bezsensu.

Nie, to bylo takie tylko czyste teoretyzowanie, a jak wiadomo nie samym chlebem czlowiek zyje Wink

Rozejrzyj się- widzisz świat takim jakiego nauczono cię widzieć. Patrzysz na zjawiska tak, jak powiedziano ci, że jest właściwie. Najgorsze jest to, że większość ludzi boi się wyjrzeć za burtę w obawie przed tym, że nie ma oceanu- tylko wielkie NIC.

Nie powiedziano tylko udowodniono.

Boimy się katastrof naturalnych bo powiedziano nam, że wszyscy możemy zginąć. Boimy się Słońca, które daje nam życie od miliardów lat, nieważne jakim formom. Boimy się zim, lata, oceanów, czystego powietrza, zwierząt, zarazków, jedzenia, wody... To właśnie zrobiła z nas "czysta nauka". Czy raczej "czysty obłęd" nadawania rzeczom cech bez prób ich wyjaśnienia- mordercze, niebezpieczne, zagażające, gorące, zimne itp itp.

i tu tez sie nie zgodze. Ze mnie czysta nauka zrobila to,że przestalem sie bac takich rzeczy, zyje pelnia zycia, bez zadnych 'koscielnych' nakazow czego mi wolno czego nie, czego sie wyrzekac dla dobra wyzszego. Zyje chwila, a raczej zyciem, dzieki nauce. Dzięki temu, ze wiem, ze po smierci nic mnie nie czeka, po prostu umre i przestanie istniec, znikne - i to sprawia, ze chce wykorzystac maksymalnie kazdą chwile zycia Smile

Ile razy w szkole słyszeliście o cudzie liczby Fi? o złotym podziale, istocie fraktali, Fibbonacim, prawdziwym sensie teorii Einsteina? To tematy unikane, wstydliwe...

No i tutaj znowu. Nie slyszelismy w szkole o tym poniewaz (teraz zachaczajac o polityke) caly system szkolnictwa lezy i placze. W szkole zamiast o bogatej historii polski, historii II wojny swiatej, w ktorej polacy robili naprawne niesamowite rzeczy uczymy sie jakis pierdułowatych dat rewolucji francuskiej,ktorych potem nikt nie pamieta, albo na lekcji fizyki zamast uslyszec cos ciekawego musimy rozwiazywac w 99% nikomu nie potrzebne zadania. To nie jest wstydliwe to co wymienilas, to jest bardzo ciekawe, bardzo ciekawa jest cala fizyka, fizyka kwantowa, teoria wzglednosci. Ale rządza nami ludzie, ktorzy sie praktycznie nie znaja na tym co robią, wiec co począć? Shock
 
www.pajacyk.pl
wibi

Dzięki temu, ze wiem, ze po smierci nic mnie nie czeka, po prostu umre i przestanie istniec, znikne

Żadna energia tak po prostu nie znika, może co najwyżej zamienić się w inną energię. Ale nie będziemy o tym tu rozmawiać.
 
Felicja
Jesteś wielka Kokain,wiesz?
Ostatnio też zapoznałam się z Nową Biologią Bruce'a Liptona i jestem pod wielkim wrażeniem (podobnie jak moja mama,która przepracowała ponad 30 lat jako psychiatra...ma ogromne doświadczenie jeżeli chodzi o biologię,neurologię,psychiatrię,zawsze ją to fascynowało,miała mnóstwo pytań odnośnie tej dziedziny i błędnemu postrzeganiu tych nauk i medycyny,ale wszyscy ją ignorowali i "sprowadzali do parteru".Dlatego dziś czuje się kompletnie wypalona.Sama popychała mnie w tym kierunku (może miała nadzieję,że skoro ona nie może,to ja coś zdziałam?Wiesz... niespełnione aspiracje rodziców przerzucane na dzieci,hehe).Fizyka kwantowa nie była w ogóle w "obiegu",szczególnie w Polsce (a szkoda,bo wiele wyjaśnia....).DNA?Nawet o tym niewiele wiedziała w tych czasach,ucząc się i żyjąc w Polsce.Dopiero później ogarniała i to w podobnym kontekście co Lipton.Tyle,że nie ze "szkiełkiem i okiem",co typowo intuicyjnie.
Jeżeli chodzi o szkołę,to rozumiem,że byliśmy,a pewnie nadal jesteśmy (podręczniki,nauczyciele) 100 lat "za murzynami" i niekoniecznie podobały się pani profesor moje najprostsze pytania...
Zamiast: "pomyślę nad tym,zbadam sprawę i odniosę się do tego,poruszymy ten temat." (co byłoby równoznaczne dla mnie ze stwierdzeniem: "nie jestem alfą i omegą,muszę się zorientować i nauczyć,aby i Ciebie nauczyć" -jak dla mnie ok,bo zarówno dorośli uczą pewnych "praw",jak i dzieci - zupełnie odmiennych)
Było "uspokój się i siadaj,a jak nie to dwója,wyjdź z klasy lub obniżenie zachowania" hehe.
Dziś wiem,że nauczyciel działał pod wpływem stresu i lęku ("nie znam odpowiedzi,a przecież jestem takim AUTORYTETEM,nauczycielem,profesorem...co ja powiem?nie mogę się skompromitować przed takimi młokosami.To pytanie jest nie wygodne,bo nie znam odpowiedzi"Wink
Tłumienie ciekawości,eksploracji Wszechświata,przykre.
Niestety media głównego nurtu coraz bardziej tłumią prawdziwą naukę i ważne informacje.

"Ile razy w szkole słyszeliście o cudzie liczby Fi? o złotym podziale, istocie fraktali, Fibbonacim, prawdziwym sensie teorii Einsteina? To tematy unikane, wstydliwe... stanowiące esencję naszego istnienia we Wszechświecie."
Dokładnie...

&Cudz_oTylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość&Cudz_z
Michael Ellner
"Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie."
Albert Einstein
 
Felicja

wibi napisał(a):

Dzięki temu, ze wiem, ze po smierci nic mnie nie czeka, po prostu umre i przestanie istniec, znikne

Żadna energia tak po prostu nie znika, może co najwyżej zamienić się w inną energię. Ale nie będziemy o tym tu rozmawiać.


Zgadza się wibi...
I wróćmy może do szyszynki? Smile
"Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym świecie."
Albert Einstein
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.09
6,745,688 unikalne wizyty