Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Vanuatu - Nowa Kaledonia
wibi
Coś się szykuje w tym rejonie.
Albo wybuchnie wulkan, albo będzie silne trzęsienie ziemi.
Od wczoraj było kilka silnych wstrząsów.

Identyczna sytuacja była z Chile, a po kilku dniach wybuchł wulkan.
 
nina8rose
Mysle ze przebiegunowanie musi nastapic wbrew naszej woli, chcemy czy nie chcemy,
sila natury jest silniejsza i musimy wyobrazic sobie jej skutki..
Wspolczuje tym co tam mieszkaja Shock
 
Unono
Witam Cię w naszym gronie. Ciesze się że do nas dołączyłaś ( dołączyłeś?). Dlaczego przebiegunowanie musi nastąpić? wprawdzie soulchaser74 w poscie podał link do ciekawego tekstu, którego autor wnioskuje, że przebiegunowanie ziemi już kiedyś na ziemi wystąpiło. Ale od strony fizycznej trudno mi to zrozumieć. Bo przyjmujac że pole magnetyczne ziemi powstaje na skutek pradów wirowych w rdzeniu ziemi spowodowanych ruchem obrotowym ziemi. zmiana pola magnetycznego musiałaby być spowodowana zmianą kierunku ruchu obrotowego. ale co by ją spowodowało? Uderzenie komety wyrzuci ziemie na inną orbitę, ale nie spowoduje raptownej zmiany obrotów. Wybuch na słońcu, też raczej nie. Ale przypuśćmy że nastąpi to przebiegunowanie. Ziemia raptownie stanie i zacznie się kręcić w drugą stronę. Okrrropne. Nabiję sobie guza o ścianę. Żartuję. Takiego czegoś nikt nie przezyje. Przez jakiś czas ziemia będzie pozbawiona pola magnetycznego chroniącego nas przed promieniowaniem kosmiczny. Pole przyciągania ziemskiego zaniknie i polecimy w kosmos razem z powietrzem, wodą i wszystkimi ruchomościami. Mam nadzieję że nie będzie przebiegunowania, bo nie mamy żadnych szans.
 
wibi
Ja osobiście nie wierzę w gwałtowne przebiegunowanie.
To fizycznie jest prawie niemożliwe w tak krótkim czasie.
A gdyby tak się stało, to nawet Ziemia nie pozostałaby w całości.

Takich "dziwnych" anomalii ludzie wymyślają coraz więcej, tylko po to żeby się "nakręcić" i czegoś bać.
 
Elvira Madigan
Od dłuższego czasu śledzę ten temat i wierzyc nie wierzyć to jest dylemat, ale faktem pozostaje fakt spodzewanej wysokiej aktywności Śłońca i to z pewnością odbije sie na energii naszej planety, bo jakakolwiek uwolniona w kosmosie energia nie pozostanie w spoczynku, skumulowana w masie naszej Ziemi - po prostu MUSI tę energię gdzieś oddać, a wieć lepiej przygotujmy się na zwiększone niszczące kataklizmy; jak?: wyłaczyć przede wszystkim elektronie atomowe, bo różne kataklizmy częśc ludzi przeżyje ale atom wybije lub zdeformuje człowieka na wiele pokoleń. Ci cosię uratują muszą przeżyć, aby przekazać informacje następnym pokoleniom, tak jak to uczynili Egipcjanie, no a my nawet nie wyciągamy z tych przekazów żadnych wniosków?
Nie chodzi tu o jednostke, ale warto chyba zadbać, aby coś z naszej cywilizacji pozostało.
Edytowane przez Elvira Madigan dnia 26-06-2011 22:24
 
wibi
W 100% zgadzam się z Tobą.

Największym zagrożeniem są elektrownie atomowe.
Aktywność Słońca, wybuchające wulkany, ogromne trzęsienia ziemi, susze, upały, powodzie, mrozy itp. można przeżyć.

Przynajmniej sporej części ludzi na Ziemi udałoby się to.
Główny problem stanowią elektrownie atomowe i składowiska nuklearne.
Ani jedno, ani drugie nie wytrzyma dużych trzęsień ziemi.
 
Elvira Madigan
Czy ten wulkan w Niemczech - E31 - trasa jest pod obserwacją?
dzięki za odpowiedź - nareszcie trafiłam na interesujący mnie portal - dziwnie mało,a nawet stwierdzam, że coraz rzadziej w popularnych mediach poruszne są tematy dot. zjawisk naturalnych, które stały się dość dynamiczne - pewnie , aby nie denerwować szerokiej publiczności, która uwielbia telewizyjne seriale o miłości? - a moim zdaniem - powinni sie trochę przygotować na ewentualne niewygody ja np. brak prądu przez dłuższy czas.
 
wibi
Wulkan teoretycznie jest pod obserwacją, wstrząsy wykrywane są przez sejsmografy EMSC i USGS, ale z tego co zaobserwowałem, to raczej jest to ułamek rzeczywistych wstrząsów.

Odnośnie drugiej części, to powiem tak...
Są 3 grupy ludzi.

Pierwsza i najliczniejsza grupa ludzi woli żyć bezstresowo. Ich nie interesuje co się dzieje, żyją,... bo żyją.
W sumie jest to dobra opcja. Bawią się, nie martwią niczym co ich bezpośrednio nie dotyczy.

Druga grupa jest przeciwieństwem pierwszej i wierzy we wszystko co usłyszy w mediach i przeczyta w sieci.
Ci ludzie są wystraszeni tym co się dzieje i co może się zdarzyć. Niestety ta grupa ludzi jest najbardziej narażona na dezinformacje i "sekciarskie" grupy.
Ludzie tacy zagłębiają się w tematy, których nie rozumieją, a tym samym nie mogą logicznie przeanalizować.
Jedni wierzą w Nibiru, inni w planetę X, jeszcze inni w media, które łączą się umysłem z obcymi, którzy "nas uratują" w 2012 roku.
To co łączy ludzi z tej grupy, to "koniec świata" w 2012 roku.

Są to kompletne bzdury i niepotrzebne "nakręcanie się".

Trzecia grupa ludzi, to tacy, którzy czytają co się dzieje, analizują i porównują. W skrócie mówiąc myślą nad tym co przeczytali i mają pewną wiedzę na te tematy.

Właśnie po to stworzyłem Serwis i Forum, żeby ludzie mogli przeczytać autentyczne informacje i żeby mieli jakąś alternatywę dla własnej analizy sytuacji.
Chciałbym także, żeby jak największa grupa ludzi wzięła pod uwagę autentyczne zagrożenia.

Na elektrownie atomowe nie mamy wpływu, ale można przygotować się, żeby w razie poważnej awarii nie przyjąć ogromnej dawki promieniowania (płyn Lugola).
Niestety dużym zagrożeniem może być brak energii elektrycznej.
Jeśli "padną" linie WN i nie będzie energii dłużej niż tydzień, to przeciętny Kowalski nie poradzi sobie.
Brak oświetlenia, wody, jedzenia, wybijające ścieki w miastach, a tym samym rozmnażanie się wirusów.
Zimą dodatkowo brak ogrzewania w blokach i domach.
Po dłuższym czasie nie będą funkcjonowały sklepy, markety, stacje benzynowe, po prostu powstanie chaos, który spowodują ludzie z grupy pierwszej i drugiej.

Grupa trzecia przygotuje się w pewnym stopniu na zagrożenia, które mogą powstać.
Najgorzej będzie w miastach, ponieważ na wsi można o wiele więcej "wykombinować".
Czyli baterie słoneczne lub wiatrak z generatorem energii, pompa z filtrami do wody, filtry powietrza, oświetlenie LED'owe itp.

Kolejnym zagrożeniem po elektrowniach atomowych i braku energii elektrycznej będzie sam człowiek.
Przeciętny Kowalski w przypadku braku jedzenia będzie zabijać innych, którzy to jedzenie mają.
Przed tym najgorzej będzie się zabezpieczyć.
 
nina8rose
Tak bedzie wygladala czysta szara rzeczywistosc miejscowego miesciucha...mnie takze...z ta roznica ze ja czytam i analizuje a inni tylko czytaja...jak to wspomnial kolega wyzej...a co gorsza ma niestety 100% racje...
 
Unono
Pojawia się nowe zagrożenie. Mam wrażenie że broń atomowa wymyka się spod kontroli. Do tej pory jakoś wzajemny szantaż spełniał swoją rolę. teraz dochodzą do głosu nowi fanatycy. Może być tak , że korea poółnocna zacznie grozić: udzielcie nam pomocy, bo jak nie, to wystrzelimy nasze zabawki.. A wtedy rozpocznie się reakcja łańcuchowa. Pocieszające jest to, ze w czarnobylu odżywa zycie. Mamy szansę, żeby to przetrzymać. Tylko jak sobie dać radę? Przed wiekami wybuch wulkanu w indiach zniszczył prawie całą populację. Przeżyła tylko grupa 600osób ( wg wyliczeń genetyków). A teraz ilu nas jest.
A w razie powodzi czy potopu przezyją Ci co mieszkają w blokach.
Co do chaosu: Ludzie są organizmem samoregulującym się. Owszem będą jednostki kombinujące, myślę że jednak zaczną tworzyć się samoistne wspólnoty dążące do wspólnego przeżycia. Nie myślę tu o sektach, ale o czymś takim jak Anisze. Tak teraz myślę. kogo chciałbym mieć w takiej grupie. I nie wiem. Rodzina czy zupełnie przypadkowi ludzie?
 
wibi
Broń jądrowa powoli wymyka się spod kontroli.
Korea północna nie ma pieniędzy na wyżywienie ludzi, a rakiety z głowicami atomowymi mają.
Iran dziś się pochwalił światu nowymi zabawkami i też mówią o broni nuklearnej.
Rosjanie pochwalili się nowymi rakietami na 6 tysięcy km i jeszcze nowszymi, które mogą przenieść 10 głowic nuklearnych na 8 tysięcy km.
Chiny mocno szpiegują ćwiczenia Japończyków na morzu małymi latającymi bezzałogowcami, więc też mają asa w rękawie.

Masakra, po prostu "odbija" ludziom na wysokich stanowiskach.
Co gorsze, to ci, co podejmują najważniejsze decyzje w tych małych i niebezpiecznych państwach (np. atak nuklearny) są zazwyczaj nie do końca normalni. Odbija im władza, pieniądze, stanowisko + mały iloraz inteligencji połączony z porywczością.
 
marfot

maslarz napisał(a):
Przez jakiś czas ziemia będzie pozbawiona pola magnetycznego chroniącego nas przed promieniowaniem kosmiczny. Pole przyciągania ziemskiego zaniknie i polecimy w kosmos razem z powietrzem, wodą i wszystkimi ruchomościami.


Pole przyciągania ziemskiego i pole magnetyczne są to zupełnie różne rzeczy i na pewno nie polecimy w kosmos jeśli zabraknie pola magnetycznegoSmile
.
.
 
Unono

marfot napisał(a):
Pole przyciągania ziemskiego i pole magnetyczne są to zupełnie różne rzeczy i na pewno nie polecimy w kosmos jeśli zabraknie pola magnetycznegoSmile
.


mam luki w wykształceniu. Zawsze myślałem że są od siebie zależne.Frown
 
Unono
a tak naprawde to nikt nie wie co to jest grawitacja, a grawitrony są na razie hipotetycznym zjawiskiem i czy jak ziemia przestanie sie kręcić, to zwiekszy się przyciaganie ziemskie, czy zmniejszy. i czy nasze prawa fizyki są uniwersalne do całego wszechświata.
 
wibi
Gdyby Ziemia zatrzymała się, to przez logikę przyciąganie zwiększyłoby się.
Ale nie ma takiej opcji, żeby coś takiego mogło się zdarzyć.
 
Lose1908
Dziś duże trzęsienie o magnitudzie 7.0 w regionie Vanuatu na głębokości 150km. Ostatnie spore trzęsienie miało tu miejsce... 20 Sierpnia o sile 7.5
Na szczęście znowu bez ofiar i także nie wydano ostrzeżenia przed tsunami.
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.07
6,724,476 unikalne wizyty