Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Zobacz temat

Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Dziwne zjawisko
wibi
Dziś zaobserwowałem dziwne zjawisko.
Panele słoneczne w pełnym słońcu dają 24% więcej energii, niż powinny maksymalnie osiągnąć.

Od wielu lat robię tego typu pomiary, skupiałem nawet światło lustrami na pojedynczym panelu, żeby wyliczyć jego maksymalną moc i współczynnik temperatury przy MPPT

Dziś pierwszy raz takie zjawisko zaobserwowałem.
 
soulchaser74
na bank indukcja elektrostatyczna. pytanie, co się dzieje z konduktywnością gruntu przy długotrwałych ,częstych i tak silnych emisjach na słońcu.
Wczoraj natomiast miałem ciekawy przypade jeśli chodzi i radiostacje. Wieczorem, w okolici 21-22, wywaliło mi bezpieczniki od linii zasilania sprzętu i komputera.Zaznaczam, że nie było wtedy burzy (była wcześniej, między 19 a 20 i sprzęt działał normalnie).Podejrzewam ,że na antenach zgromadził się niemały potencjał i nastąpiło przepięcie.
Edytowane przez soulchaser74 dnia 13-05-2011 13:30
 
wibi
To nie indukcja elektrostatyczna.
Przy 1m2 ze 170 Wat zrobiło się 211 Wat.
To nie możliwe. Bardziej stawiałbym na "jakieś" promieniowanie, ale nie protony.
Elektrostatyczność mogłaby nieznacznie zwiększyć moc ogniw, ale tylko w przypadku, gdyby system był uziemiony, a nie był.

Z Twoją anteną i ładunkiem elektrostatycznym też mam wątpliwości.
Antena do sprzętu podpięta jest przez pewną oporność. Nie jest możliwe, żeby bez wyładowań w powietrzy gromadził się taki potencjał przy pewnej oporności.
Na dodatek każde urządzenie nadawczo-odbiorcze ma separację strefy zasilania od strefy wysokich częstotliwości, więc w takim przypadku uszkodziłby się moduł w.cz., a bezpiecznik zostałby "cały".
Jedynie w przypadku dużych wyładowań w powietrzu potencjał elektryczny przedostałby się na strefę zasilania. Ale w takim przypadku nie tylko bezpiecznik byłby przepalony.
 
soulchaser74
Przejrzę jeszcze sprzęt, nigdy nie miałem takiej sytuacji. Dodam tylko, że wszystko jest podpięte przez UPS-a 1kW. Może to faktycznie usterka sprzętu i do tego dziwny zbieg okoliczności...
 
Unono
Prawdopodobnie był krótkotrwały impuls w sieci zasilania. Ups jest zabezpieczony nastepująco: bezpiecznik, warystor do masy, element indukcyjny, kondensator. Jezeli miałeś bezpiecznik "szybki" ( bialy z piaskiem w środku) przepalił się, zanim uszkodzeniu uległ warystor. wzrost napięcia nastąpił na odcinku podstacja - dom( na dojściu do domów rzadko kto zakłada odgromniki), a te na podstacji mają dużą bezwładność i niestety nie są skuteczne. O ile wiem odgromniki półprzewodnikowe są szybsze niż gazowe, a takie założyłem u siebie. Czekam na burze żeby sprawdzić ich skuteczność
 
wibi
Zrobiłeś na warystorach?
Jakie i ile założyłeś?
 
Unono
po 3 na fazę JVR14N431K87 mają napięcie przebicia 275V. w klejarkach sprawdzają się idealnie. po uderzeniu pioruna dostawały zwarcia, ale nie uszkodzają sie przetwornice napięcia.
 
Unono
po jednym na fazę - 3 szt
 
wibi
Ładne parametry. Może przyjąć 4.5 kA przez 132 uS
 
Unono
podejrzewam że wybuchną, bo przed nimi powinna być jakaś oporność, ale muszę sprawdzić naoczne ( organoleptycznie)Frown
 
Unono
słuchaj. Piszesz że zajmujesz się panelami od kilku lat. czy nie ma efektu starzenia ( z praktyki wiem że złącza optoelektryczne starzeją się szybko - np moc laserów cd spada ok. 30 procent po 2 latach, to samo z świetlówkami LED)
 
wibi
Starzeje się panel, ale multikrystaliczny.
Monokryształ podobno dopiero po 30 latach traci 20%

Laserami i LED'ami też się zajmuję od jakiegoś czasu.
Powiem tak: Jeśli złącze w diodzie będzie dobrze wykonane, to rzeczywiście wytrzyma bardzo długo, a jeśli to będzie kiepskiej jakości to padnie bardzo szybko.

Dla przykładu przetestowałem już około 100 różnych diod różnych producentów i 95% to zwykłe buble.
Teraz od jakiegoś czasu testuję chyba najbardziej wydajne LED-y jakie znalazłem.
Coś około 170 luksów na Wat. Jest to naprawdę imponująca wydajność, a dodam jeszcze, że nie jest to niebieskawe światło, tylko "świeczkowe" - około 3000 K
Testowałem na przeciążenia, przepięcia itp. Wszystkie testy przeszły prawidłowo.

Teraz na nich będę robił całe oświetlenie w domu. 4 waty (około 700 luksów) na pomieszczenie, to jest naprawdę widno, jak na maksymalnie energooszczędne oświetlenie.
Dogadałem się z fabryką w Chinach i mam je w dobrej cenie.

Co ciekawsze, to uniwersalne drivery do tych LEDów (wejście od 7-25V), sterowanie prądowe, wejście sterowania PWM i rezystancyjne (150k Ohm) kupiłem po 7 zł za sztukę z transportem.
Więc w granicach 20 zł za punkt świetlny o dużej wydajności, to cena rewelacyjna.
Do tego będzie układ Atmega z modułem radiowym 2.4GHz i całość podłączona pod główny kabel 12V rozprowadzony po pomieszczeniach.

Uwierz mi, że 500 wat panele monokrystaliczne nawet zimą, gdy będzie pochmurno zasilą cały dom.

Do tego moduły Peltiera na ściankach kominka, połączone szeregowo mogą dać kolejne 200 wat w nocy.
Mam trochę takich patentów, ale nie mam już na nic czasu.
 
Unono
ogniwa Peltiera jako elementy grzejne czy prądotwórcze?
 
wibi
Prądotwórcze.
Sporo energii można z nich "wyciągnąć" przy różnicy temperatur >=50 stopni C.
 
Satori
tylko w jaki sposób tanio i w warunkach domowych uzyskać niską temperaturę ?
 
wibi
Nie musisz uzyskiwać niskiej temperatury, tylko różnicę temperatur.
Jeśli masz kominek z płaszczem wodnym (temperatura do 100 stopni C.), to wystarczy "oblepić" ogniwami połączonymi ze sobą.

Ogniwa muszą mieć wtedy radiatory, a dla lepszego efektu można doprowadzić do nich zimną wodę w obiegu zamkniętym.
Pompka będzie zasilana z ogniw Peltiera.
 
Unono
Bardzo dobry pomysł. Od dłuższego czasu nurtuje mnie problem, ze skoro palę w piecu centralnego zużywając na ogrzanie domu ok. 10kW, to mógłbym jeszcze te 2 lub 3kW wycisnąć do zasilania domu. Mógłbym wykorzystać ciepło spalin, które idzie w komin właśnie przez ogniwa Peltiera do ładowania akumulatorów. Ponieważ na elektrodzie ktoś wypowiadał się, że jest to nieopłacalne z uwagi na niską sprawność procesu, uznałem to za pewnik i nie eksperymentowałem. Ale zaintrygowałem się tym. tym bardziej, ze od pieca do komina mam 1,20m rury stalowej rozgrzewającej się czasem do ok. 200st Celcjusza.
 
wibi
Pomysł jest ciekawy, trochę eksperymentów robiłem.
Ogniwo nie może przekroczyć 260 stopni, ponieważ puszczą luty w środku.
Ja sprawdzałem do 170 stopni, to energii sporo dawał.
Nie pamiętam w tej chwili ile to było, ale pamiętam, że przeliczałem na 1m2 wychodziło chyba coś koło 300 wat przy różnicy 80 stopni.
 
soulchaser74
Dziś mam nieamowite zakłócenia na wiekszości pasm,włącznie z UKF i VHF.Czyżby wina naszego słońca?
 
wibi
Tak, na 100% to Słońce.

GSM także ma obniżony zasięg.
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.21
6,680,620 unikalne wizyty